audyt treścicontent marketing SEOcontent marketing SEO i kampania reklamowaGA4Google AdsGTMkampania reklamowakonwersjalanding pageMeta Adspozyskiwanie leadówstrategie SEO

Jak planować content SEO, który wspiera kampanie reklamowe i pozyskiwanie leadów?

18 czerwca 2026
Dowiedz się, jak planować content SEO wspierający kampanie reklamowe i skutecznie pozyskiwać leady.

Spis treści

Jak planować content SEO, który wspiera kampanie reklamowe i pozyskiwanie leadów?

W wielu firmach SEO i kampanie reklamowe działają osobno, choć powinny wspierać ten sam cel: pozyskiwanie leadów. Treści są pisane pod widoczność w Google, reklamy kierują ruch na przypadkowe podstrony, a potem trudno ocenić, które elementy faktycznie zwiększają liczbę zapytań. Jeśli content SEO ma pracować sprzedażowo, musi być ułożony pod intencję użytkownika, landing page i pomiar w GA4 oraz GTM.

Krótka odpowiedź: content SEO, kampania reklamowa i landing page powinny być planowane razem, bo dopiero wtedy ruch z Google Ads, Meta Ads i wyników organicznych trafia do miejsca, które prowadzi do kontaktu, wyceny albo formularza. Artykuł SEO buduje zaufanie i przyciąga ruch, a dobrze zaprojektowana strona docelowa zamienia część tego ruchu w leady. Bez analityki trudno jednak oddzielić treści, które generują zapytania, od tych, które tylko zbierają wejścia.

Co oznacza content SEO w lejku pozyskiwania leadów?

Content SEO w lejku sprzedażowym to nie tylko artykuł blogowy. To zestaw treści, które prowadzą użytkownika od pierwszego kontaktu z problemem do wykonania konkretnej akcji. Na początku są teksty edukacyjne, później materiały porównawcze, a na końcu strony ofertowe i landing page’e z jedną jasną ścieżką kontaktu.

W takiej strukturze każdy element ma inne zadanie. Artykuł odpowiada na pytanie, reklama przyciąga właściwy ruch, a landing page skraca drogę do zapytania. Jeśli te trzy elementy są spójne, łatwiej obniżyć koszt leada i ocenić, która treść rzeczywiście wspiera sprzedaż.

Czym różni się treść pod SEO od treści pod kampanię reklamową?

Treść pod SEO najczęściej odpowiada na pytania, rozbudowuje temat i buduje widoczność na frazy informacyjne oraz problemowe. Treść pod kampanię reklamową musi być bardziej zwięzła, konkretna i dopasowana do jednego celu: kliknięcia, przejścia na landing page albo wysłania formularza.

Różnica nie polega więc na stylu pisania, ale na funkcji. Tekst SEO ma przygotować użytkownika do decyzji, a reklama ma go do tej decyzji doprowadzić szybciej. Jeśli komunikat, nagłówek i strona docelowa mówią o tym samym problemie, rośnie szansa na konwersję.

Dlaczego ten sam temat może działać w trzech formatach?

Ten sam temat można rozdzielić na trzy role. Artykuł wyjaśnia, reklama kieruje uwagę, a landing page domyka kontakt. Przykład: hasło „SEO czy Google Ads?” może być artykułem pod ruch organiczny, reklamą promującą poradnik i stroną kontaktową zachęcającą do konsultacji.

Taki układ jest skuteczniejszy niż publikowanie treści bez planu. Użytkownik nie trafia na przypadkową stronę, tylko przechodzi przez logiczną sekwencję: od pytania do decyzji. To właśnie w tym miejscu content SEO zaczyna realnie wspierać lead generation B2B.

Dlaczego samo SEO albo sama kampania reklamowa często nie wystarcza?

Samo SEO może przynosić ruch, ale bez dobrej ścieżki konwersji ten ruch nie zamienia się w zapytania. Sama kampania reklamowa może generować kliknięcia, ale jeśli landing page jest słaby, budżet szybko się wypala. W obu przypadkach problemem nie jest tylko kanał, lecz cała droga użytkownika.

Dlatego content SEO, kampania reklamowa i analityka internetowa powinny być projektowane razem. Jeśli użytkownik nie widzi numeru telefonu, nie rozumie oferty albo nie ma prostego formularza, wynik będzie słaby nawet przy dobrej widoczności w Google.

Co się dzieje, gdy reklama prowadzi na słabą stronę docelową?

Najczęściej rośnie koszt leada, a spada liczba wysłanych formularzy. Użytkownik klika reklamę Google Ads lub Meta Ads, trafia na stronę i nie znajduje odpowiedzi na swoje pytanie. To szczególnie częsty problem, gdy reklama obiecuje jedno, a landing page mówi o czymś szerszym.

W takiej sytuacji trzeba sprawdzić nie tylko stawki i grupy odbiorców, ale też treść strony, szybkość działania, układ sekcji i widoczność formularza. Sama obecność ruchu niczego nie przesądza, jeśli strona nie prowadzi do kolejnego kroku.

Co się dzieje, gdy SEO przyciąga ruch, ale nie prowadzi do zapytania?

Strona może mieć rosnącą liczbę wejść i jednocześnie nie generować leadów. Zwykle oznacza to brak linkowania wewnętrznego, słabe dopasowanie intencji użytkownika albo brak jasnego przejścia do oferty. W praktyce użytkownik czyta artykuł i wychodzi, bo nie wie, co ma zrobić dalej.

W takim przypadku sam ruch organiczny nie jest jeszcze sukcesem biznesowym. Trzeba sprawdzić, czy treść prowadzi do strony usługowej, kontaktu lub wyceny, a także czy użytkownik z telefonu w ogóle widzi najważniejsze elementy na stronie.

Jak planować content SEO pod kampanię reklamową?

Punkt wyjścia powinien być biznesowy, a nie tematyczny. Najpierw trzeba ustalić, jaki lead ma powstać i z jakiego kanału ruchu ma przyjść. Inaczej planuje się content dla usługi B2B, inaczej dla sklepu internetowego, a jeszcze inaczej dla kampanii nastawionej na szybkie zapytania.

Zacznij od intencji użytkownika

Intencja użytkownika mówi więcej niż sama fraza. Osoba wpisująca „co to jest SEO” szuka wyjaśnienia, a ktoś, kto wpisuje „agencja SEO cennik”, jest już bliżej decyzji. Treść musi odpowiadać na ten etap gotowości, bo od tego zależy, czy użytkownik przejdzie dalej.

Jeśli reklama prowadzi do materiału edukacyjnego, to musi być zgodna z obietnicą. Jeśli komunikat reklamowy dotyczy wyceny, landing page nie może zamieniać się w ogólny artykuł. Ta spójność ma bezpośredni wpływ na konwersje i koszt leada.

Dobierz format do etapu lejka

Na początku lejka dobrze działają artykuły edukacyjne i problemowe. W środku lejka sprawdzają się porównania, checklisty i treści pokazujące różnice między rozwiązaniami. Na dole lejka najlepiej pracują strony ofertowe, landing page’e i materiały, które odpowiadają na pytanie „dlaczego właśnie ta firma?”.

Jeśli użytkownik dopiero rozumie problem, nie trzeba od razu prowadzić go do formularza. Gdy porównuje rozwiązania, sensowna jest strona z argumentami i przykładami. Gdy jest gotowy do decyzji, powinien szybko trafić do kontaktu lub wyceny.

Połącz artykuł z ofertą lub landing page’em

Artykuł nie powinien kończyć się w pustce. Powinien prowadzić do kolejnego kroku: oferty, kontaktu albo wyceny. Jeśli temat dotyczy widoczności, naturalnym kierunkiem będzie Pozycjonowanie stron internetowych. Jeśli chodzi o szybkie generowanie zapytań, lepiej sprawdzą się Kampanie reklamowe.

W dobrze zaplanowanej strukturze contentowej użytkownik nie musi szukać następnej strony. Linkowanie wewnętrzne prowadzi go do właściwego miejsca, a treść zaczyna pracować także po publikacji, a nie tylko w dniu wejścia do indeksu.

Ustal, jaki lead ma wygenerować treść

Nie każdy lead ma taką samą wartość. Inny cel ma zapytanie o usługę, inny o sklep internetowy, a inny o audyt SEO lub kampanię reklamową. Przed publikacją trzeba więc określić, czy tekst ma generować szybki kontakt, umówienie rozmowy, pobranie oferty czy przejście do briefu.

Dopiero wtedy można dobrać długość treści, język, miejsca na linki i elementy wspierające konwersję. Bez tego content SEO staje się tylko wpisem na blogu, a nie częścią procesu sprzedaży.

Jakie tematy contentowe najlepiej wspierają Google Ads i Meta Ads?

Najlepiej pracują tematy, które odpowiadają na realne pytania klientów i jednocześnie prowadzą do oferty. W B2B najczęściej sprawdzają się treści edukacyjne, porównawcze i problemowe. Każdy z tych formatów wspiera inny etap decyzji i inny typ kampanii reklamowej.

Tematy edukacyjne, które budują zaufanie

Artykuły typu „jak działa”, „od czego zacząć” i „co wybrać” dobrze zbierają ruch z SEO oraz sprawdzają się w remarketingu. Mogą też być pierwszym punktem kontaktu dla osób, które nie są jeszcze gotowe na rozmowę handlową. Wtedy reklama nie sprzedaje od razu, tylko przyprowadza użytkownika do wartościowej treści.

Przykłady tematów: „SEO czy Google Ads – co wybrać na start?”, „Jak przygotować stronę pod kampanię?” albo „Jak obniżyć koszt leada bez zwiększania budżetu?”. To tematy, które dobrze łączą content SEO z pozyskiwaniem leadów.

Tematy porównawcze, które wspierają decyzję

Porównania działają dobrze, bo użytkownik jest już po etapie rozpoznania problemu i szuka najlepszego rozwiązania. W takim tekście można zestawić SEO z reklamą, landing page z podstroną oferty albo Google Ads z Meta Ads.

Takie treści przydają się również w kampaniach, bo pomagają skrócić wahanie przed kontaktem. Jeśli użytkownik dostaje jasne porównanie i prostą drogę do kolejnego kroku, łatwiej przechodzi do formularza lub wyceny.

Tematy ofertowe i problemowe, które domykają zapytanie

Gdy użytkownik jest bliżej decyzji, najlepiej pracują treści problemowe i ofertowe. Mogą to być landing page’e, strony usługowe albo wpisy rozwiązujące konkretne problemy: brak leadów, wysoki koszt reklamy, słaba widoczność w Google czy niski współczynnik konwersji.

Na tym etapie liczy się też wiarygodna prezentacja marki. Jeśli firma ma spójną identyfikację wizualną, czytelną ofertę i dobrze zaprojektowany interfejs, użytkownik łatwiej ufa komunikatowi. W praktyce oznacza to, że treści powinny współgrać z Projektowaniem stron internetowych i z warstwą UX/UI.

Jak ułożyć strukturę contentu, żeby zwiększać konwersję?

Struktura tekstu wpływa na to, czy użytkownik zostanie na stronie i przejdzie dalej. Dobry artykuł prowadzi przez problem, rozwiązanie, przykład i kolejny krok. Nie chodzi o sztuczne wstawianie linków, tylko o logiczne zamknięcie ścieżki użytkownika.

Jakie elementy powinien mieć tekst wspierający lead generation?

Tekst powinien zawierać jasny temat, krótkie wyjaśnienie problemu, praktyczne przykłady, porównanie i przejście do oferty. Jeśli temat jest bardziej złożony, dobrze dodać checklistę albo listę kroków. Użytkownik szybciej orientuje się wtedy, co ma zrobić dalej.

Trzeba też pisać prostym językiem. Właściciel firmy nie szuka akademickiej analizy, tylko odpowiedzi, które pomogą mu lepiej ustawić content SEO, kampanię reklamową i pomiar efektów.

Gdzie umieścić przejście do oferty lub kontaktu?

Najlepsze miejsce na link do oferty pojawia się wtedy, gdy użytkownik już rozumie problem i zaczyna myśleć o rozwiązaniu. Dobrze działa odsyłacz po części problemowej, po przykładzie praktycznym i przed FAQ. W tekstach usługowych naturalnie prowadzi to do Kontakt albo Wycena.

Nie trzeba robić z tego nachalnego wezwania do działania. Wystarczy, że użytkownik wie, jaki ma kolejny krok, jeśli opisany problem dotyczy jego firmy.

Jak linkowanie wewnętrzne wspiera SEO i leady?

Linkowanie wewnętrzne porządkuje ścieżkę, pomaga Google zrozumieć strukturę serwisu i prowadzi użytkownika do kolejnych etapów decyzji. Jeśli ktoś czyta o pozycjonowaniu, może przejść do strony usługowej. Jeśli interesują go reklamy, może zobaczyć ofertę kampanii. Jeśli chce ocenić doświadczenie zespołu, może zajrzeć do Realizacje.

Można też łączyć treści edukacyjne. Na przykład artykuł o wyborze kanału może prowadzić do tekstu SEO czy Google Ads – co wybrać na start przy uruchomieniu strony internetowej?. Dzięki temu użytkownik nie kończy kontaktu z treścią w martwym punkcie.

Jak mierzyć, czy content SEO naprawdę wspiera kampanie reklamowe?

Sama liczba sesji nie wystarczy do oceny skuteczności contentu. Treść może przyciągać ruch, a mimo to nie generować działań sprzedażowych. Dlatego trzeba mierzyć nie tylko wejścia, ale też przejścia do oferty, kliknięcia w telefon, wysłania formularza i inne mikrokonwersje.

W GA4 i GTM warto obserwować zdarzenia, które pokazują realne zaangażowanie. Jeśli SEO i kampania reklamowa mają wspólny cel, trzeba porównać jakość ruchu z różnych źródeł, a nie tylko jego wolumen. Dopiero wtedy widać, które treści pomagają w lead generation B2B.

Jakie wskaźniki obserwować w GA4?

W GA4 warto śledzić nie tylko użytkowników i sesje, ale też zaangażowanie, kliknięcia w e-mail i telefon, przejścia do oferty, wysłania formularza i wizyty na stronach kontaktowych. Jeśli artykuł generuje dużo wejść, ale nie ma żadnych zdarzeń pomocniczych, to znak, że treść przyciąga, ale nie prowadzi do zapytania.

Pomocne są też dane o źródle ruchu i ścieżkach konwersji. Dzięki nim można zobaczyć, czy treść wspiera sprzedaż bezpośrednio, czy działa jako wcześniejszy punkt styku przed późniejszym kontaktem. W praktyce warto porównywać co najmniej trzy rzeczy: liczbę odsłon, liczbę mikrokonwersji i udział wejść, które kończą się kontaktem.

Jak oceniać, czy artykuł wspiera leady?

Artykuł można uznać za wspierający leady, jeśli generuje nie tylko ruch, ale także konkretne działania. Dobrym sygnałem jest na przykład współczynnik kliknięć w link do oferty, przejścia na stronę kontaktową albo wysyłki formularza na poziomie wyższym niż w innych tekstach z tej samej kategorii.

Jeśli tekst ma dużo wejść, ale zero przejść do oferty, zwykle trzeba poprawić CTA, układ treści albo linkowanie wewnętrzne. Gdy z artykułu nie ma żadnych mikrokonwersji, nie jest to materiał wspierający sprzedaż, nawet jeśli zajmuje dobre pozycje w Google.

Co sprawdzać w GTM i na landing page’u?

W GTM trzeba pilnować, czy zdarzenia uruchamiają się tylko raz i czy nie ma podwójnego zliczania. Na landing page’u warto sprawdzić kliknięcia w przyciski, przewijanie sekcji, wysłanie formularza i poprawność działania elementów na telefonie. Błąd często wynika nie z reklamy, ale z nieprawidłowo ustawionego taga albo zduplikowanego triggera.

Jeśli ruch trafia z Google Ads na landing page, a później wraca z SEO, trzeba uważać na atrybucję. Bez poprawnie ustawionego pomiaru łatwo uznać, że reklama nie działa, albo odwrotnie: że content SEO generuje więcej leadów, niż pokazują realne dane.

Przykład praktyczny

Załóżmy, że firma usługowa uruchamia kampanię Google Ads na frazy związane z pozyskiwaniem zapytań, a jednocześnie publikuje artykuł o tym, jak planować content SEO pod reklamy. W Google Tag Manager można ustawić event generate_lead dla poprawnego wysłania formularza oraz event click_phone dla kliknięcia w numer telefonu.

Trigger dla generate_lead powinien uruchamiać się dopiero po faktycznym sukcesie formularza, a nie po samym kliknięciu przycisku. Jeśli formularz przekierowuje na stronę podziękowania, trigger może opierać się na widoku tego adresu. Jeśli działa bez przeładowania strony, lepiej użyć custom eventu wysyłanego z warstwy danych.

W GA4 trzeba zweryfikować te zdarzenia w DebugView, a w GTM uruchomić Preview. Typowy błąd to podwójne zliczanie, gdy jeden trigger reaguje i na kliknięcie, i na wysłanie formularza. Wtedy raport pokazuje zawyżoną liczbę leadów, a koszt leada wygląda lepiej, niż jest w rzeczywistości.

Jeśli kampania prowadzi ruch na artykuł, a remarketing na landing page, oba etapy powinny mieć osobne cele i osobne zdarzenia. W przeciwnym razie trudno ocenić, czy użytkownik najpierw zareagował na content SEO, czy dopiero po kontakcie z reklamą przeszedł do formularza.

Jak wygląda prosty proces planowania contentu krok po kroku?

Proces nie musi być skomplikowany. W małej lub średniej firmie wystarczy kilka uporządkowanych kroków, żeby content zaczął wspierać reklamy zamiast działać obok nich.

  • Ustal cel biznesowy: więcej zapytań, więcej sprzedaży w sklepie internetowym, więcej konsultacji albo niższy koszt leada.
  • Określ, jaki lead ma powstać i z jakiego źródła ruchu ma pochodzić.
  • Zbierz pytania użytkowników z rozmów handlowych, formularzy, e-maili i podpowiedzi wyszukiwarki.
  • Przypisz temat do etapu lejka: edukacja, porównanie, decyzja.
  • Dobierz format: artykuł, landing page, strona oferty, FAQ albo porównanie.
  • Sprawdź spójność między reklamą, nagłówkiem i treścią na stronie docelowej.
  • Skonfiguruj pomiar w GA4 i GTM.
  • Dodaj linki do oferty i kontaktu.
  • Sprawdź widok mobilny, szybkość działania i czytelność formularza.
  • Analizuj dane i aktualizuj treści na podstawie wyników, a nie przypuszczeń.

Taki proces porządkuje pracę nad contentem i ułatwia ocenę, czy kampania reklamowa rzeczywiście korzysta z treści SEO. Bez tego łatwo publikować kolejne teksty, które nie mają związku z celem biznesowym.

Content SEO, landing page i reklama — co robi każdy z tych elementów?

ElementGłówne zadanieKiedy działa najlepiejNajczęstszy błądWpływ na leady
Artykuł SEOBuduje widoczność, odpowiada na pytania i przyciąga ruch informacyjnyNa początku ścieżki decyzyjnejBrak przejścia do oferty lub kontaktuPrzygotowuje użytkownika do kolejnego kroku i wspiera remarketing
Landing pageDomyka jedną konkretną akcjęW kampanii reklamowej i przy ruchu z wysoką intencjąZbyt dużo treści i rozpraszających elementówZwiększa szansę na wysłanie formularza lub kontakt telefoniczny
Strona ofertyPrezentuje usługę, zakres i argumenty sprzedażoweGdy użytkownik porównuje rozwiązaniaOgólnikowy opis bez konkretówBuduje zaufanie i prowadzi do wyceny
Reklama Google AdsPrzyprowadza szybki ruch z wysoką intencjąGdy potrzeba natychmiastowych wejść i leadówBrak dopasowania do strony docelowejKieruje użytkownika do treści, która odpowiada na jego problem
Reklama Meta AdsDociera do osób, które jeszcze nie szukają aktywnie usługiW budowaniu świadomości i remarketinguZbyt ogólna komunikacja bez jasnej ścieżkiZwiększa zasięg treści i wspiera późniejszą konwersję

Przy ocenie technicznej i SEO pomocne są również źródła takie jak Google Search Central, wytyczne Google dotyczące funkcji AI w wyszukiwarce.

FAQ

Czy content SEO może wspierać kampanie reklamowe?

Tak, jeśli treści są zaplanowane pod ten sam cel co reklamy. Artykuł, landing page i kampania reklamowa powinny prowadzić do jednego działania: kontaktu, wyceny albo formularza.

Jakie treści najlepiej generują leady B2B?

Najczęściej działają treści problemowe, porównawcze i ofertowe. Dobrze sprawdzają się też artykuły edukacyjne, jeśli prowadzą do strony usługi lub kontaktu.

Co mierzyć w GA4, żeby ocenić skuteczność contentu?

Warto śledzić przejścia do oferty, kliknięcia w telefon i e-mail, wysłania formularza oraz mikrokonwersje. Sama liczba wejść nie wystarcza do oceny jakości contentu SEO.

Dlaczego landing page jest ważny w kampanii reklamowej?

Landing page skraca drogę do działania i usuwa zbędne elementy, które rozpraszają użytkownika. Dzięki temu reklama ma większą szansę zamienić kliknięcie w lead.

Kiedy warto połączyć SEO, reklamy i analitykę w jednym procesie?

Zawsze wtedy, gdy firma chce mierzyć nie tylko ruch, ale też zapytania i koszt leada. To szczególnie ważne w B2B, gdzie decyzja nie zapada po pierwszym kontakcie z marką.

Jeśli masz ruch z SEO i kampanii reklamowych, ale brakuje zapytań albo nie da się wskazać, które treści naprawdę pracują na lead generation B2B, WEBEO.IT może pomóc uporządkować content SEO, landing page, GA4 i GTM tak, żeby strona zaczęła prowadzić użytkownika do kontaktu zamiast kończyć wizytę na samym wejściu.

Autor

Już wiesz, co jest możliwe.

Teraz czas na działanie.

Zamów rozmowę i dowiedz się jak możemy pomóc Ci w rozwoju Twojej firmy przez internet.

Podobne wpisy

formularze mobilnehierarchia treściłatwość obsługi kciukiemmobile first projektowanie stronoptymalizacja stron mobilnychprojektowanie responsywneprojektowanie UXszybkie ładowanie stronyUI mobilnyUX mobilnyWordPress
6 lipca 2026

Mobile first w praktyce – jak zaprojektować stronę, która działa równie dobrze na telefonie i na desktopie?

Dowiedz się, jak zaprojektować stronę mobile first, która działa równie dobrze na telefonie i desktopie.
Czytaj dalej
backup WooCommercecloud hostingdedykowany serwerhosting WooCommercehosting współdzielonyoptymalizacja serweraserwer dla WooCommerceskalowalność serwerasklep internetowyVPS dla sklepuWordPresswydajność sklepu
3 lipca 2026

Hosting i serwery dla WooCommerce – jak wybrać rozwiązanie zapewniające wydajność i skalowalność?

Sprawdź, jak wybrać hosting WooCommerce, który zapewni szybkie ładowanie i stabilną pracę Twojego sklepu online.
Czytaj dalej
Grafika reklamowa WEBO o błędach stron internetowych

Zwiększ przychody przez stronę, pobierz darmowy e-book!

Dzielimy się z Tobą darmową wiedzą. Sprawdź jakie błędy popełniasz i dlaczego Twoja strona nie generuje przychodów. Przygotowaliśmy krótki poradnik, w którym dowiesz się jak samodzielnie naprawić te problemy.

Klikając przycisk „Pobieram e-book” oświadczasz, że zapoznałeś/aś się z Polityką prywatności i ją akceptujesz oraz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twojego imienia i adresu e-mail przez WEBEO w celu dostarczenia e-booka oraz zapisu do newslettera i przesyłania drogą e-mailową informacji handlowych i materiałów marketingowych. Zgoda może zostać cofnięta w każdej chwili, bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano przed jej cofnięciem.

Już wiesz, co jest możliwe.

Teraz czas na działanie.

Jeśli widzisz potencjał do rozwoju swojego biznesu — porozmawiajmy o tym, jak możemy pomóc Ci go wykorzystać.

Hej! Mamy dla Ciebie darmowy serwer i domenę.

Masz jedyną szansę by uzyskać darmowy serwer 25GB i domenę .pl na pierwszy rok jeśli zamówisz nasze usługi. Otrzymasz od nas także certyfikat SSL przez cały czas trwania usługi.  Oznacza to, że dostarczymy Ci całkowicie za darmo pełne środowisko do uruchomienia nowej strony.

Łączna wartość to ponad 760 złotych.

Masz już serwer? Możesz wymienić prezent na jego równowartość i obniżyć cenę usług o powyższą kwotę.

Kliknij w poniższy przycisk i skorzystaj z promocji.